W toku cywilizacji człowiek wynajduje coraz to nowsze technologie. I dotyczy to praktycznie każdej dziedziny. Czy to motoryzacja, czy informatyka, czy nawet ostatnio sport. Nauka szuka sposobów, które ułatwią człowiekowi życie. Jeśli chodzi o sport rozwój technologii zauważyć można w pływaniu. Chodzi tutaj dokładniej o kostiumy pływackie. Jeszcze do niedawna na zawodach mężczyźni wskakiwali do basenu w tradycyjnych slipkach, a kobiety w mocno wyciętym jednoczęściowym kostiumie. Firmy produkujące stroje pływackie zainwestowały pieniądze w badania, które pozwoliłyby znaleźć takie rozwiązania, które poprawiły by jeszcze bardziej wyniki pływaków. Efektem takich badań są nowoczesne „ rekinie” stroje pływackie. Dowodem tego, że ta technologia przekłada się na wyniki jest na pewno fakt, iż 90% rekordów, które ustanowione były w ostatnim roku padły łupem zawodników ubranych właśnie w takie kostiumy pływackie. Rzeczywiście te kostiumy zmniejszają opór wody co może przekładać się na wyniki jednak pewnym ich minusem może być to, że są one stosunkowo drogie. Takie stroje pływackie są stale udoskonalane, a niestety każda nowsza wersja jest droższa od poprzedniej. I tutaj rodzą się kontrowersje. Niestety nie każdego pływaka stać n zakup takiego kostiumu. I dlatego aby wyrównać szanse międzynarodowa federacja pływacka zastanawiała się nad wprowadzeniem całkowitego zakazu stosowania takich kostiumów pływackich. Czy to jest jednak możliwe? No właśnie raczej nie. Firmy produkujące takie stroje włożyły zbyt duże środki finansowe w badania nad nowymi technologiami aby teraz całkowicie z nich zrezygnować. Także raczej nie zobaczymy ponownie pływaków w strojach pływackich stosowanych do tej pory. FINA będzie musiała zrezygnować z tak drastycznego zakazu i pomyśleć nad bardziej łagodnymi ograniczeniami.